sukienki +size w niskich cenach

Za gruba na krótkie sukienki ? - List gończy za Kasią Skarbek autorką bloga Fajnainiechuda.pl 0
Za gruba na krótkie sukienki ? - List gończy za Kasią Skarbek autorką bloga Fajnainiechuda.pl

List Gończy za Kasią Skarbek, autorką bloga Fajnainiechuda. Noszenie za krótkich sukienek - WINNA 

 

 

Imię: Kasia

 

www bloga: www.fajnainiechuda.pl

 

Wiek: 34

 

Stan cywilny: w języku prawniczym rozwódka ;) / a tak po ludzku to w związku <3

 

Rozmiar odzieży: 44-50

 

Wzrost: 178cm

 

Motto życiowe: Hmm... Staram się po prostu zabezpieczyć w swoim życiu wartości, których nauczono mnie w domu rodzinnym i dzięki którym stoję mocno na obydwu nogach. Są to: rodzina, miłość, pasja, przyjaźń, aktywność, rozwój.  

 

Odezwałam się do Kasi w celu zrobienia z nią krótkiego wywiadu na bloga ByLola. Niespodziewanie nasza śliczna "fajna i nie chuda" powiedziała, że ostatnio pośrednio uczestniczyłam z nią w jednym z najpiękniejszych dni jej życia. Pośrednio ponieważ nie ja byłam uczestniczką tego wydarzenia, ale sukienka ByLola ;) Jak cudnie słyszeć takie słowa. Aż chce się żyć i robić to co się robi jeszcze lepiej i jeszcze więcej. Powyżej przedstawiam Wam "uczestniczkę" i jedną z bohaterek tego wywiadu, czyli dresową sukienkę z falbanką. 

 

Zdjęcie zostało wstawione na profil Facebook ByLoli i wywołało hmm burzę ? Nie spodziewałam się takiej reakcji. OK - sukienka jest krótka, to fakt - wzbudziła ożywioną dyskusję która mnie zmotywowała do tego wpisu. 



Co wypada, a co nie ? Jakie są granice dobrego smaku ? Dlaczego szkoda życia na długie kiecki ? O tym opowie nam krótko Kasia. 

 

Kasia: Ula, jaki to był piękny dzień! I jak fantastycznie się czułam w tej sukience, przemierzając piękne uliczki słonecznej, sobotniej Warszawy! ☺ To są rzeczy ważne i to je zapamiętam, a nie to, czy sukienka była za krótka, czy też za długa. Natomiast jeśli chodzi o to co wypada, a co nie, to całe szczęście są zasady savoir vivre’u i istnieje dress code, który reguluje ważne aspekty wizerunku. A to w czym iść na rower, pozostawione jest już naszej fantazji i dowolności. Oczywiście nie założyłabym sukienki na maraton rowerowy, ale to akurat była bardzo nie formalna, romantyczna przejażdżka. A zdjęcie, o którym mówimy pozostawiło cudowną stop klatkę z pięknego dnia.

 

U.L: Cudowna ta stop klatka ! Tym bardziej byłam zaskoczona negatywnymi opiniami. Tyle w Tobie jest radości na tym zdjęciu! Ostatnie na co patrzę to na duże ciało ;). Często spotkasz się z negatywnymi opiniami na temat swoich stylizacji ? 

 

Kasia: Oczywiście spotykam się z negatywnymi opiniami odnośnie moich stylizacji, ale i tak uważam, że jest ich nieprzyzwoicie mało. ;) Kiedy 2 lata temu zakładałam bloga Fajnainiechuda, spodziewałam się więcej mocnych komentarzy, a nawet hejtu. Mam jednak ogromne szczęście skupiać Obserwatorów, którzy nie przekraczają w swoich opiniach mojej granicy. Mają prawo do nich prawo, a ja decydując się na założenie bloga, podjęłam ryzyko bycia ocenianą i muszę teraz tę ocenę z godnością i odwagą przyjmować.  



U.L: Internetowa anonimowość często jest okrutna. Bardzo mi zawsze imponowała Twoja reakcja na mało pochlebne komentarze. Podchodzisz do tego z taką otwartością, życzliwością i wyrozumiałością. Wiem, że jest wiele blogerek które cenzurują swojego bloga bądź profil na FB i usuwają te które są mniej pochlebne. Czy zdarzyła Ci się taka sytuacja, że było już na tyle trudno przyjąć krytykę, że zdecydowałaś się to zrobić ?

 

 

Kasia: Anonimowość w sieci, to bardzo bezpieczne środowisko dla osób, które często same nie czują się ze sobą szczęśliwe. Gdy widzę nie miły i nie konstruktywny komentarz od osoby z nie prawdziwym profilem, to nie będę marnować mojej energii na ambitny dialog, ale też nie będę go usuwać, bo po co… Tak jak wspominałam, to jest blog publiczny i zakładając go znałam konsekwencje pokazywania swoich zdjęć i tym samym wystawienia siebie na opinię innych. Nie bolą mnie negatywne opinie, staram się jedynie zrozumieć o co chodzi tak naprawdę kobietom i czemu na takich błahych rzeczach tracimy tak dużo czasu i energii. Spotykam również komentarze z kategorii tych negatywnych, ale wypowiedziane konstruktywnie, z sensowną myślą przewodnią i wtedy zawsze chętnie na nie odpowiadam i jak najbardziej je zostawiam. Według mnie z tego typu wymiany myśli można czerpać najwięcej nauki. Mam nadzieję, że moja opinia i argumenty, pokażą komuś trochę inny punkt widzenia i zostawią choć odrobinę refleksji, żeby dać sobie luz i oddychać swobodnie.



U.L: To już wiemy jak do tego podchodzisz kiedy masz przed sobą komputer/telefon, a nie żywego człowieka gapiącego się na Ciebie z niechęcią itp. Realność jest chyba zawsze jeszcze trudniejsza. Nosisz rozmiar 44-50 i do tego jesteś bardzo wysoką kobietą. Trudno Cię zgubić w tłumie  ;)  Czy spotykasz się na ulicy z otwartą krytyką z powodu swojego wyglądu lub odważnych sukienek xxl które zdarza Ci się nosić ?  Jeżeli tak, to jak na nie reagujesz? Co poradziłabyś naszym czytelniczkom w rozmiarze plus size będącym w takiej sytuacji ? 



Kasia: To prawda, nie da się mnie nie zauważyć przy wzroście 178cm, a jak zakładam szpilki to już w ogóle. ;) Od kiedy pamiętam jestem dużą kobietą i przyzwyczaiłam się już do tego, że są na mnie oczy innych. Inność zawsze budzi ciekawość, czasem nierozumienie. Aktualnie spotykam się tylko z pozytywnymi komentarzami i są one najczęściej ze strony mężczyzn, natomiast kobiety zaczepiają mnie i pytają gdzie coś kupiłam, skąd mam jakąś szminkę, itp. Nie wiem, czy tak bardzo ja się dobrze ze sobą czuję, że nikt nie ma odwagi krytykować otwarcie mojego wyglądu, czy tak bardzo zmieniła się kultura w naszym społeczeństwie i wolą komentować na Facebooku niż na żywo. ;)

 

  

Źródło : www.fajnainiechuda.pl

Sukienka: www.bylola.pl 

 

U.L Właśnie, a propo komentarzy na Facebooku - często pod zdjęciem dużej kobiety w odważnej sukience, krótkiej spódnicy itp. pojawia się temat dobrego smaku. Jak sądzisz jakie są granice tzw. "dobrego smaku"  ? Czy jest coś co wypada, a co nie wypada dużym paniom ? Czy moda size plus ma jakieś ograniczenia ?



Kasia: Wydaje mi się, że dobry smak, to po prostu wyczucie, gust, elegancja. Albo się to ma, albo nie, bez względu na rozmiar. Jestem ostatnią osobą, która mogłaby powiedzieć komuś co wypada, a co nie, idąc w za krótkiej sukience na rower. ;) Żartuję oczywiście… Ja zawsze odwołuję się do zasad dress code’u, który reguluje podstawowe kierunki ubierania się stosownie do okazji i miejsca. Dalej, to już jest kwestia naszej fantazji i poczucia smaku. Po to też są blogi, poradniki, marki modowe, żeby móc czerpać z tych źródeł wiedzę i inspiracje, gdy nie ma się pewności, jak się ubrać.

 

U. L : Pod wyżej wspomnianym zdjęciem w sieci pojawiło się również dużo  komplementów. Wiele Pań stwierdziło, że bardzo im się podoba Twoja "modowa odwaga", ale same się wstydzą/boją się ( przed krytyką)  pokazać więcej ciała, chociaż również miałyby na to ochotę. Co byś im poleciła, aby się przełamały ? 



Kasia: Zawsze mnie zastanawia ta kwestia odwagi... Tak wiele wspaniałych kobiet obserwuje mojego bloga i zapewne, na co dzień podejmują wiele odważnych, samodzielnych decyzji, a kwestia ubioru tak często je przerasta. Odwaga to wielka cecha, ja tylko żyję odważnie, ale w wielu obszarach opanowuje mnie zwyczajnie strach. Paradoksalnie jestem nieśmiałą kobietą, ale pewną siebie, z dużym dystansem do swojej osoby i świata. Tak, to dość sprzeczne, wiem. ;) Wierzę, że pewność siebie i dystans można wyćwiczyć, tak jak kondycję na siłowni. Wszystko jest w naszej głowie i to, jak zaczynamy myśleć o sobie, zaczyna wpływać na nasze otoczenie, na to jak mówimy, jak się poruszamy. Potem zaczyna się jeszcze najlepsza część. Jak zaczniemy dobrze o nas myśleć i mówić, zobaczymy, że inni to powtarzają po nas jak mantrę, aż na koniec zaczynamy sami w to wierzyć. Czy to nie wspaniały mechanizm? :)

 

U.L: Zdecydowanie ! Ja muszę zatem też trochę poćwiczyć w tej “siłowni” od pewności siebie, a nie bicepsów ;) I tutaj wkracza kolejna cudna metafora. W jednym z komentarzy pod ww. zdjęciem napisałaś w odpowiedzi " Za krótkie życia na długie sukienki" - cholernie mi się to spodobało ! Odebrałam to bardzo wieloznacznie. Pomyślałam, że za krótkie życie na przejmowanie się ograniczeniami, obawami przed krytyką i nie robieniem tego co by się chciało z powodu strachu. Żyjemy tu i teraz i szkoda życia aby przekładać coś na później - jak schudnę, jak będę miała faceta, jak zmienię pracę itp. 


 

 Źródło : www.fajnainiechuda.pl

Sukienka: www.bylola.pl 

 

Kasia: Faktycznie jest w tej myśli głębszy przekaz. Tak często same sobie stawiamy ograniczenia i siedzimy w nich latami, że mam ochotę powyciągać kobiety z tych ciasnych ram, gdy czytam niektóre komentarze. Nawet siłą. ;) Za krótkie, może być właśnie życie i nie tylko na za długie sukienki, ale też na nieodpowiednie chwile na zmianę, na za duże wyzwania, na za dalekie podróże, na sytuacje nie dla nas, itp. Jeśli ubrania tak nas mogą ograniczać, to jak mamy sięgać po szczęście i spełnienie? Jakbym zastanawiała się nad tym, czy spodobam się innym podczas sobotniej przejażdżki rowerem w za krótkiej sukience, to ominęło by mnie coś ważnego. Zabrakłoby miejsca na cieszenie się pięknym dniem z bliską osobą, której na tyle spodobał się mój look, że postanowił spontanicznie zrobić to zdjęcie, nie wiedząc, że wywoła tyle emocji. ;) To są właśnie „te” chwile i na nich powinnyśmy się skupiać.

 

 

Dzięki Ci Kasiu za rozmowę ! Życzę Ci jak najwięcej “tych chwil” : ). Waszym zdaniem również życie jest za krótkie na długie sukienki ? : ) 

 

 

Naszą główną bohaterkę "drugiego planu" znajdziecie tutaj: 

Pamiętajcie, że jej długość możecie modyfikować zgodnie ze swoimi preferencjami, potrzebami, otwartością i gotowością ;) --> https://www.bylola.pl/pl/p/Sukienka-z-falbanka-r.-40-62-lub-na-miare-/623 

Sukienkę z falbanką na ramionach z rękawkiem-> https://bylola.pl/pl/p/Sukienka-z-falbanka-na-ramiona-z-rekawkiem-r.-44-68/670

Sukienkę z falbanką na ramionach na jedno ramie -> https://bylola.pl/pl/p/Sukienka-z-falbankami-na-jedno-ramie-r.-44-68/650

 

 

Komentarze do wpisu (0)

Artykuły
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl